Blog > Komentarze do wpisu
Kto ty jesteś?

Takie refleksje mnie naszły dziś nad miską: czy ja jestem SAMOżywny czy jednak CUDZOżywny. Bo to jest jednak kwestia dotycząca mojego jestestwa i mojej tożsamości, prawda? Ale od początku...

Pewnego dnia wpadła Młodsza Współlokatorka do domu i zaśmiewając się opowiedziała, jak pani od biologii przepytywała klasę i zadała jakiemuś chłopaczkowi pytanie:

- A tygrysy? Czy tygrysy są samożywne czy cudzożywne?

- Samożywne - odpowiedział pewnie chłopaczek.

- Jak to??? - pani była z lekka wstrząśnięta.

- No przecież na wolności nikt ich nie karmi i same się żywią!

Współlokatorki się obchichrały, ale w moim przypadku ta kwestia nadal pozostaje otwarta: niby nikt mnie widelczykiem nie karmi i sam sobie daję radę, czyli tak jakbym był samożywny. Ale z drugiej strony potrzebuję kogoś do otwarcia puszeczki. Czyli co? Cudzożywny? No, ale z trzeciej strony przecież mogę potraktować ludzi jako bardziej myślące otwieracze do puszek - w końcu to JA steruję nimi i prowadzę do szafki. Hm... Mam mętlik w łebku.

wtorek, 20 października 2009, karmelek_kot

Polecane wpisy

  • Prawo Karmela

    Współlokatorka siedzi kilka godzin przy kompie. Ja śpię na drapaczku. Wreszcie kobiecina postanawia rozprostować sobie kości/zrobić coś do picia/zmienić płytę (

  • Strażnik snów

    Na zewnątrz szalała sfora dzikich, bezpańskich psów. Szybko weszłam do dużego budynku, by się przed nimi ukryć. Rozglądając się wokoło, zauważyłam jakiegoś prze

  • Grecka tragedia

    Siedzę sobie wczoraj na podłodze i łypię okiem na tapczan. Siedzę i łypię. A tam siedzą obie Współlokatorki. I nie wiem, którą zaszczycić swą obecnością. Ale co

Komentarze
salice311
2009/10/20 10:50:20
glosujemy za 3 opcja!
-
abigail090
2009/10/20 21:57:17
obserwując czworonożne miaucząco-mruczące ja też muszę przyznać, aczkolwiek niechętnie, że to może być prawdziwsza wersja ;)...!
-
2009/10/20 22:03:28
Oczywiście, wersja 3 :) Jesteś przecież głową tej rodziny, prawda?