Blog > Komentarze do wpisu
Strażnik snów

Na zewnątrz szalała sfora dzikich, bezpańskich psów. Szybko weszłam do dużego budynku, by się przed nimi ukryć. Rozglądając się wokoło, zauważyłam jakiegoś przestraszonego psiaczka, szarego kota i kilka burasków...

Łażąc sobie spokojnie po parapecie, coś mnie tknęło. Jeszcze nie była pora na pobudkę czy śniadanie, ale żwawym truchtem pobiegłem w stronę łóżka i wskoczyłem na poduszkę Współlokatorki...

Nigdzie jednak nie widziałam Karmelka! Zaglądałam do wszystkich pomieszczeń, do szaf, pudeł. Nigdzie go nie było...

Jakiś niepokój zaczął mnie ogarniać. Przysunąłem pyszczek bliżej ucha Współlokatorki...

Miałam nadzieję, że jest gdzieś wewnątrz: - Karmelku, Karmel, Kaaaaarmeeel...

I już wiedziałem, co zrobić:

- MIAAAAAU! - miauknąłem jej wprost do ucha, co spowodowało, że usiadła w mgnieniu oka. Chciałem się zerwać do ucieczki, bo wiedziałem, że za takie numery, to mogę się nasłuchać, lecz Współlokatorka już trzymała mnie w swych objęciach, tuląc mnie i mówiąc coś o tym, bym nigdzie nie uciekał. Nie wiem, o co jej chodziło. Najważniejsze, że śniadanko dostałem przed czasem. O! :)

poniedziałek, 17 maja 2010, karmelek_kot

Polecane wpisy

  • Dzień Kota i do tego Światowy....

    Jeżeli tak ma wyglądać Dzień Kota, to ja dziękuję bardzo! Połowa dnia, a mnie już spotkało wiele złego: - olewanie - przechwycenia - wyciąganie błędnych wnioskó

  • Nie jestem pomniejszym bóstwem!

    Tak, tak. Prosiątko pochłania czas i mój, i Współlokatorów. Uczymy się siebie nawzajem. Najgorszy był pierwszy dzień. Bogowie, jakże on wibrował. Dokładnie tak,

  • Chimeryczny (?) lokator

    Już w czwartek zacząłem coś podejrzewać . Pojawiła się w domu jakaś dziwna klatka. Trochę za duża jak na chomika. Oczywiście musiałem do niej wejść, choć swój k

Komentarze
Gość: kitka-fruzia, 89.229.203.*
2010/05/17 18:21:49
Ja Ci Karmelku powiem, że nasi ludzie to nas kochają. Moja pańcia to za mną świata nie widzi, nazywa mnie córeczką i czasem powiada, że gdyby miała maluśkie sukieneczki, to by mnie stroiła. I tu moje zadowolenie, że takowych sukienuś nie posiada. Córeczką jestem, a i owszem, tyle że w kocim wymiarze. miau
-
Gość: hermiona, *.icpnet.pl
2010/09/09 12:05:14
hej karmelu, czyżby dopadala cie wczesno-jesienna-post-letnia handra, cos sie nie odzywasz... wejdz na strone www.agapeanimali.pl (ktora moze znasz), tam konkurs na foto kotow, wystawa fot w poznaniu, w domu kultury pod lipami. no foty, powiem ci, niezgorsze - kocie portrety w calej okazalosci kociej urody i roznorodnosci kocich charakterow (-kow). ty na pewno znalazbys tam godne siebie miejsce::))
pozdroweinia z poznania hermiona z przyleglosciami
-
Gość: Aleksandra, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/10/17 18:16:08
zrób przyjemnośc kociakowi - www.fh-hedone.pl polecam podgrzewane legowiska i maty grzewcze dla psów i kotów:)
-
2010/11/25 18:29:40
KARMEL, ŻYJESZ??? CO SIĘ Z TOBĄ DZIEJE???